Miesięczne archiwum: Kwiecień 2012

sobota, 28 kwietnia 2012

szneki czyli bułeczki-ślimaczki z cynamonem i orzechami włoskimi

szneki_z_cynamonem_01

oops!… i did it again! znowu kupilam gotowca. blagam, wybaczcie! mialam taka wielka ochote na gorace buleczki klejace od cukru i tak pieknie pachnace cynamonem, ze nie moglam sie oprzec. musialo to byc juz, od razu i nie chcialo mi sie czekac na wyrastanie ciasta. SORRY…  sklep mam „pod nosem“, wiec wyskoczylam i w ciagu paru minut bylo wszystko juz w piecu. juz po chwili moglam sie nimi zajadac popijajac zimnym mlekiem. PYCHA……. powtórze to na pewno w niedziele na sniadanie. a wy?… Czytaj dalej

czwartek, 26 kwietnia 2012

penne al pomodoro con erbe aromatiche. po prostu makaron rurki z sosem pomidorowym i swiezymi ziolami. wloska poezja…

idealny_makaron_01

dzisiaj mam dla was troche „wloszczyzny“. prawdziwy italianski makaron. mój ukochany nie moze bez niego zyc. czasami mam wrazenie, ze moglabym mu go codziennie serwowac i pora dnia (czy tez nocy) nie gra najmniejszej nawet roli! musze przyznac, ze moja milosc do wloskich produktów macznych nie jest az tak wielka, mam jednak pare ulubionych potraw, z których nie moglabym w zyciu zrezygnowac: tagliolini al tartufo bianco d´alba (wstazeczki z bialymi truflami), orecchiette con salsiccia (uszka z pomidorami i sycylijska kielbaska), spaghetti aglio olio e peperoncino (nitki z oliwka, czosnkiem i chili) i calkiem proste penne al pomodoro (rurki z sosem pomidorowym)… hmmm.. wcale nie tak malo, jak myslalam… a wiec: pasta e basta! Czytaj dalej

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

everyone says… „cheeeese” in new york! cudowny sernik nowojorski z malinami, który smakuje nie tylko w nowym jorku…

najlepszy_sernik_nowojorski_01

nowojorski sernik jest dla mnie królem posród serników… niesamowicie elegancki, aksamitny i kremowy. idealny i bez skazy. doskonaly w kazdym calu, ma prawdziwy manhattan look! 😀

dzieki pieczeniu w kapieli wodnej (musze przyznac: swietny pomysl!) powierzchnia nie ma brzydkich rys i pekniec. robiony jest z pysznego, tlustego kremowego serka i smietany – tylko wtedy wychodzi naprawde perfekcyjny. a wiec nawet nie wazcie sie myslec o “odchudzonych” twarozkach! 😉

a zreszta kto mysli o kaloriach majac takie cudo przed nosem? Czytaj dalej

czwartek, 19 kwietnia 2012

black bottom cupcakes czyli najlepsze na swiecie czekolado-muffinki z kremowym serkiem!

czekoladowe_muffiny_z_serkiem_01

znacie czekoladowe muffiny ze starbucks? te z bialym kleksem u góry? do tej pory byly to dla mnie TE muffinki. nie dosc, ze czekoladowe, to do tego jeszcze z sernikowym srodkiem!! to po prostu ideal ciastka :-D.. szukalam ciagle przepisu, dzieki któremu moglabym upiec te cudenka w domu. szukalam, pieklam, jadlam… ale nic nie przypominalo nawet mojego idealu! prawie wszystkie byly smaczne, ale jakies takie hmmmm… suche…

prawie ze zaniechalam dalszych poszukiwan i prób, dochodzac do wniosku, ze w starbucks muffiny sa na 1oo% napompowane chemia i to dlatego wlasnie sa takie mieciutkie, leciutkie i wilgotne…

ale niebo zlitowalo sie nade mna i wlozylo mi w dlonie „lecker bakery“. malutki magazyn o wypiekach. otworzylam i… zamarlam: MOJE muffinki! ha! od razu wiedzialam, ze to wlasnie jest to!! upieklam i nie moge sie oprzec, zeby nie podzielic sie z wami tym boskim przepisem!! dolozylam do niego tylko czekoladowe drobinki (chocolate chips), muffinki sa dzieki nim jeszcze bardziej wilgotne i czekoladowe. polecam wszystkim czekolado-maniakom!

ps. co oczywiscie super-wazne: proste i szybkie w wykonaniu!!! Czytaj dalej

wtorek, 17 kwietnia 2012

drożdżowa bułka pani krysi

bulka_drozdzowa_01

w moim rodzinnym domu jadło się ja do śniadania wielkanocnego, nie tylko do słodkich rzeczy. moja mama robiła ją bez posypki z cukru i do samego ciasta też dodawała go mniej. oryginalny przepis pani krysi jest również bez cukru perlistego, ale poniewaz mój mąż uważa to za bardziej niz dziwne, jeść do tej bulki pieczeń rzymską z chrzanem*, piekę ją dla nas na słodko.

*musielibyście zobaczyć jego minę, kiedy zobaczył moją rodzinkę wcinającą radośnie do chałki jajka z ćwikłą, schab na zimno i inne przepychoty wielkanocne! do tej pory wywoluje to uśmiech na mojej twarzy, hahahahaaa….

buła jest po prostu przepyszna. mięciutka i pachnąca leciutko drożdżami – tak jak najbardziej lubię… idealna do śniadania – nie tylko wielkanocnego! z masłem, konfiturami, albo po prostu bez niczego, do kubka dobrej kawy albo herbaty w niedzielne, leniwe popołudnie… Czytaj dalej

wtorek, 17 kwietnia 2012

„serdeczne“ warstwowe buleczki pszenne

buleczki_pszenne_01

jak pokazac komus, ze go kochasz? moja mama, babcia i prababcia (i prawdopodobnie praprababcia równiez) zawsze powtarzaly (mama zreszta do dzisiaj), ze „przez zoladek do serca mezczyzny“. stwierdzam, ze do zoladka kobiety równiez. przynajmniej mojego! 🙂

wiec moze po prostu zaserwowac do sniadania przepyszne, cudownie pachnace, jeszcze cieple, pszenne buleczki w ksztalcie serca? proponuje je zrobic w niedziele, wstawanie w srodku tygodnia o swicie,zeby upiec bulki jest chyba troche za duzym dowodem milosci, 😉 chociaz oczywiscie to zalezy tylko od was!

musze jednak przyznac, ze buleczki sa naprawde „warte zachodu“. dzieki pieczeniu z para maja wspaniala, chrupiaca zlota skórke i delikatny, miekki miazsz. smakuja równiez bosko wieczorem. mozna je podac przed wystawna kolacja z ziolowo-czosnkowym maslem, albo z jakas inna smaczna pasta… mniam, mniam. chyba polece zaraz piec bulki, slinka mi cieknie! 😀

ps. nie musicie oczywiscie wycinac serduszek. buleczki moga byc okragle, kwadratowe, trójkatne… chodzi tylko o to, zeby byly warstwowe… Czytaj dalej

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

wiosna…

wiosna_01

po pracowitym weekend´zie bylam dzisiaj w parku pospacerowac z psem i nie moge sie oprzec, zeby nie pokazac wam, co tam zobaczylam… nie ma to prawda nic wspólnego z gotowaniem / pieczeniem – wybaczcie! – ale jest tak samo piekne! 😀 Czytaj dalej

niedziela, 15 kwietnia 2012

orzechowo – marzepanowe pralinki z rumem

pralinki_marcepanowe_01

te pralinki sa obowiazkiem dla wszystkich, którzy lubia marcepan. no, moze troche przesadzam, ale ja je baaaardzo lubie 🙂 w dzisiejszym wydaniu uzylam zmielonych orzechów wloskich, ale mozna je dowolnie zastapic innym rodzajem. orzechy nie musza byc koniecznie mielone, moga byc posiekane. czy uzyjecie rumu, czy tez nie – zalezy tylko od was! (jezeli bez rumu, dodajcie wiecej smietanki). mozecie rozwijac skrzydla fantazji…

sa wspaniale na swieta bozego narodzenia, ale ja je uwielbiam dawac znajomym jako malutki upominek. na przyklad na walentynki… Czytaj dalej

niedziela, 15 kwietnia 2012

tatar z lososia z awokado i marynowana cukinia

tatar_z_lososia_02

dzisiaj prezentuje wam tatara z lososia, którego to moge wcinac prawie codziennie. lekko pikantny dzieki wasabi (to zielony japonski chrzan), slonawy przez sos sojowy. awokado lagodzi calosc…

musze powiedziec, ze przekonalam do mojego tatara nawet osoby, które za rybami nie przepadaja i  nie dopuszczaly do siebie mysli jedzenia ich na surowo! 🙂 Czytaj dalej

niedziela, 15 kwietnia 2012

ciasto czekoladowo-pomarańczowe z migdałami. pyszne!

bezglutenowe_ciasto_czekoladowe_01

dzisiaj upiekłam ciasto, dla wszystkich, którzy lubią czekolade z pomarańczą, z przepisu nigelli lawson. jej przepisy nie zawsze mi wychodzą, ale ten jest po prostu genialny! ciasto jest bezmaczne (a wiec jest bezglutenowe!) i nie dodajemy do niego żadnego tłuszczu, więc bez większych wyrzutów sumienia sięgam zawsze po drugi kawalek, hahahaaa…. to cudo po upieczeniu wygląda na bardzo ciężkie i zwięzłe, ale jest puszyste i soczyste! Czytaj dalej