Archiwa tagu: ciasta

czwartek, 1 sierpnia 2013

ciasto z morelami pod kruszonką

ciasto_z_morelami_01

dzisiaj zobaczyłam pięęęęęeekne morele i mnie naszło znowu na ciasto! a żeby ciasto z morelami nie było za mdłe, dodałam trochę jeżyn i porzeczek. dla smaczku trochę wanilii, cynamonu i imbiru i powiem wam: wyszło idealne!!! nie za słodkie*, cudownie owocowe, po prostu przepyszne!
Czytaj dalej

niedziela, 21 lipca 2013

ciasto z agrestem. najprostsze!

ciasto_agrestowe_01

przepis na ciasto, który wam dzisiaj zdradzę jest w mojej rodzinie od lat. to najprostsze i najszybsze ciasto świata. można je serwować z każdymi owocami, lub po prostu ze startą skórką pomarańczową lub cytrynową. zawsze wychodzi i wspaniale smakuje. a że tak szybko się je robi zostało nazwane przez nas „jadą goście, jadą!”. babcia zawsze mówiła, że kiedy przez okno zauważysz, że niespodziewani goście się zbliżają, to zdążysz je jeszcze upiec i zaserwować do kawy! 😀

w dzisiejszej odsłonie serwuję je wam jako „ciasto z agrestem”.

nie pomyślałam wcześniej i położyłam agrest po prostu na ciasto, a że był duży, dojrzały i ciężki, zapadł się na same dno. myślę, że jak się go oprószy lekko mąką (trik z rodzynkami, żeby się nie zapadały!), to może zostanie w połowie ciasta, a nie usadowi się na dnie! nie jestem jednak pewna, ale warto spróbować! 😉

ciacho wyszło pyszne. zniknęło od razu i nikomu nie przeszkadzało, że agrest był na spodzie! 😀

życzę wam pięknej niedzieli kochani! 😀 Czytaj dalej

środa, 22 maja 2013

tiramisu. znikający w okamgnieniu torcik z okazji nowej odsłony bloga.

tiramisu_tort_01

witam wszystkich serdecznie w kulinarnej mekce po lekkim remoncie! mam nadzieję, że się wam wszystkim podoba i będziecie mnie tak samo licznie odwiedzać, jak do tej pory.

za dwa dni zamykam blogspot i będzie automatyczne przekierowanie na nową domenę… niestety, nie mogę przenieść na nowe miejsce moich członków z witryny google, czego strasznie żałuję, bo jest nas już równo 300!!! dziękuję wam wszystkim za to! tylko dzięki wam, moim drogim czytelnikom, istnieje to miejsce. to wy dajecie mi ochotę i siłę na dalszą pracę.

jeżeli wpiszecie w gadget „newsletter” wasz adres mailowy, będziecie automatycznie powiadamiani o nowych wpisach na blogu.

jeżeli macie ochotę dodać swój avatar (przy komentarzach będzie pojawiało się wasze wybrane zdjęcie), wystarczy wejść na avatar i utworzyć go. to naprawdę dziecinnie proste: adres mailowy, hasło i zdjęcie i już!… a lepiej występować z avatarem, niż jako „widmo”, prawda? 😀 dla mnie to takie bardziej osobiste…

wprowadziłam oczywiście małe zmiany, mam nadzieję, że uproszczą wam szukanie przepisów. jeżeli klikniecie na „przepisy” otworzą się działy… zapraszam was serdecznie do szperania, szukania i przede wszystkim gotowania i pieczenia! bardzo proszę o wasze komentarze i podpowiedzi, co jeszcze mogłabym zmienić. również jeżeli zauważycie, że coś działa nie tak, jak powinno,proszę: piszcie! tworzymy przecież tego bloga razem… Czytaj dalej

czwartek, 2 maja 2013

idealna pavlova. dzisiaj egzotyczna z karaibów.

egzotyczna_pavlova

dzisiaj coś dla osłody. a to dlatego, że nie będę obecna przez parę dni (góra 10!!). a to dlatego, że przenoszę kulinarną mekkę z blogspot na moją własną domenę. w sumie dla was się nic nie zmieni, będzie tylko ciut fajniej!  postaram się nie wprowadzać żadnych większych zmian wizualnych, tak żebyśmy wszyscy czuli się dalej jak w domu, tylko po prostu po małym remoncie! rok czasu to chyba wystarczający okres na jedną szatę. wiosna w końcu przyszła, a z nią świeży powiew, a więc odświeżam trochę, żeby nie było nudno… 🙂 Czytaj dalej

niedziela, 21 kwietnia 2013

tort naleśnikowy z truskawkami. z trochę innych naleśników.

tort_nalesnikowy

miałam niespodziewanych gości, więc zajrzałam do lodówki, poszperałam po szafkach i zbudowałam małą wieżę naleśnikowo – śmietanową! do tego truskawki i trochę pistacji. szybko i prosto. tak lubię najbardziej.

poza tym to trochę osłody dla was! 😉 ponieważ lecę do warszawy, będzie na blogu parę dni ciszy… w poniedziałek jestem z kingą w „dzień dobry tvn”, będziemy gotować i na pewno będziemy miały niezły ubaw. zapraszam wszystkich, którzy mają ochotę!

życzę przyjemnych dni i… do niedługo! Czytaj dalej

środa, 27 marca 2013

pomarańczowa baba wielkanocna. świąteczna panna młoda.

baba_wielkanocna

pouczono mnie, że tradycyjne baby wielkanocne mają dziurę. ok, a więc proszę: na specjalne życzenie baba z dziurą! a do tego z jajem! 😉

trochę ją przystroiłam. w końcu to świąteczna baba! 🙂 a ponieważ z polewą czekoladową, lukrem i cukrem pudrem stoją baby na każdym kroku, więc opatuliłam ją bezą! wygląda trochę, jak cukierkowa panna młoda, prawda?  mam nadzieję, że i wam się spodoba.

poza tym to nie jest baba drożdżowa. to nowoczesna babka z maślanką i sokiem pomarańczowym! a do tego odrobina pomarańczowego likieru… mniam!  🙂

Czytaj dalej

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

everyone says… „cheeeese” in new york! cudowny sernik nowojorski z malinami, który smakuje nie tylko w nowym jorku…

najlepszy_sernik_nowojorski_01

nowojorski sernik jest dla mnie królem posród serników… niesamowicie elegancki, aksamitny i kremowy. idealny i bez skazy. doskonaly w kazdym calu, ma prawdziwy manhattan look! 😀

dzieki pieczeniu w kapieli wodnej (musze przyznac: swietny pomysl!) powierzchnia nie ma brzydkich rys i pekniec. robiony jest z pysznego, tlustego kremowego serka i smietany – tylko wtedy wychodzi naprawde perfekcyjny. a wiec nawet nie wazcie sie myslec o “odchudzonych” twarozkach! 😉

a zreszta kto mysli o kaloriach majac takie cudo przed nosem? Czytaj dalej

niedziela, 15 kwietnia 2012

jablkowo – cynamonowe muffinki z maslanka

DSC_0766

jak juz zapewnie wiecie, mam aktualnie jablkowa faze i dlatego dostaniecie dzisiaj z niej nowy przepis. powiem tylko: pyszne i soczyste. jednak prosze o uwage: mozna sie od nich uzaleznic! 🙂 muffinki sa tak lekkie i puszyste, ze po pierwszym siegacie po drugi, potem po trzeci, a potem…

nawet mój szanowny malzonek, który ostatnio caly czas narzeka, ze utyl i przyrzeka, ze juz nigdy, przenigdy i naprawde nigdy a nigdy w zyciu nie bedzie jadl zadnych moich slodkosci, spalaszowal ich kilka, hahahahaaa…..

przepis przeczytalam juz pare lat temu w „dolci“ (malutka slodka ksiazka kucharska) i wiedzialam, ze te muffinki kiedys upieke. musialo to jednak nabrac mocy urzedowej i doczekac sie mojej jablkowej fazy! 😉

DSC_0750

wersja do druku

skladniki na 14-16 muffinów (zależy od wielkości formy lub papilotek)

300 g soczystych, lekko kwasnych jablek
swiezo wycisniety sok z  ½ cytryny
260 g maki pszennej
2½ lyzeczki proszku do pieczenia
½ lyzeczki sody oczyszczonej
2 lyzeczki cynamonu
1 jajko
130 g cukru
1 paczka burbonskiego cukru waniliowego
80 ml oleju roslinnego
250 ml maslanki

skladniki na kruszonke

80 g maki
80 g cukru
80 g masla (temperatura pokojowa)
1 lyzeczka cynamonu
lub 1 paczka burbonskiego cukru waniliowego

dodatkowo

cukier puder do posypania

apfelmuffins mit buttermilch

sposób wykonania

pierkarnik rozgrzac do temperatury 180°C. foremke do pieczenia muffinów wysmarowac tluszczem lub wylozyc papierowymi papilotkami. jablka obrac, wykroic szypulki, pokroic w kostke i od razu polac sokiem z cytryny, by nie zbrazowialy.

make, proszek do pieczenia, sode oczyszczona i cynamon wymieszac w misce, dodac pokrojone jablka i ponownie wymieszac.

do drugiej miski wbic jajko i je zmiksowac. dalej lekko miksujac dodac cukier, cukier waniliowy, olej i maslanke.
mase jajeczna wlac do masy jablkowo-macznej i wymieszac dobrze szpatulka lub drewniana lyzka (w zadnym razie mikserem!), ale tylko do polaczenia skladników. jezeli skladniki beda zbyt dlugo mieszane, muffinki straca swoja puszystosc i soczystosc!

aby uzyskac kruszonke, ugniesc wszystkie potrzebne do niej skladniki reka i pokruszyc.

ciasto nalozyc do foremek na muffinki do ¾  ich wysokosci (moze byc ewentualnie troche wiecej, ale nie do pelna, poniewaz dobrze rosna). na wierzchu umiescic kruszonke i lekko poprzyciskac reka.

piec w rozgrzanym piekarniku przez ok. 20-25 minut do zloto-brazowego koloru. po wyciagnieciu z piekarnika pozostawic przez ok. 5 minut w blaszce, a nastepnie wyjac. po lekkim ostudzeniu posypac przez sitko cukrem pudrem i serwowac. my wcinalismy je jeszcze gorace, tak pieknie pachnialy, ze nie moglismy sie doczekac, hahaahahaa….

en guete!

DSC_0771

niedziela, 15 kwietnia 2012

tarta z jablkami i imbirem na ciescie francuskim

tarta_z_jablkami_i_imbirem

nie moge inaczej, glównie dlatego, ze kupilam pelen worek jablek i nie moge ich zmarnowac. a poniewaz nie przepadam za swiezymi, przerabiam je teraz i prezentuje wam w ich najlepszej formie!

poniewaz zostalo mi jeszcze gotowe ciasto francuskie z ostatnio przygotowywanych buleczek z szynka, bedzie i tym razem szybciutko i baaardzo latwo. tak lubimy najbardziej, prawda? wiec pędem do kuchni, dziewczeta i chlopcy! 😉

ps. oczywiscie mozecie ja równiez podac ze smietana, crème fraîche lub czym tylko wasza dusza zapragnie…

pps. czy to wstyd sie przyznac, ze ¾ tarty zjadlam sama? :O

tarta_z_jablkami_na_ciescie_francuskim_02

wersja do druku

skladniki

275 g (1 paczka) ciasta francuskiego  (temperatura pokojowa)
2-3 lyzki bulki tartej
3-4 sredniej wielkosci jablka (najlepiej soczyste i lekko kwasne)
Swiezo wycisniety sok z ½ cytryny
1 duze jajko
50 ml smietany kremówki
1 lyzka ekstraktu wanilii
4 cl calvadosa
50 g cukru
½ lyzeczki imbiru w proszku

dodatkowo

miekkie maslo do wysmarowania formy i brzegów tarty
brazowy cukier i imbir w proszku do posypania (ewentualnie cukier puder)

tarta_z_jablkami_na_ciescie_francuskim_03

sposób wykonania

piekarnik rozgrzac do 200°C (z termoobiegiem do 180°C).

ciasto rozwinac i wykroic kolo troche wieksze niz forma do tarty, tak aby starczylo nam na boki i jeszcze troche na zawiniecie (mi wyszlo tym razem troche za duzo, ale i tak smakuje!). foremke wysmarowac tluszczem, wylozyc w niej ciasto i ponakluwac je wielokrotnie widelcem, a nastepnie posypac bulka tarta.

jablka umyc, wykroic szypulki, przekroic na pól i pokroic w cieniutkie plasterki. pokropic sokiem z cytryny, aby nie zbrazowialy, a nastepnie wylozyc – plasterek przy plasterku (powinny na siebie zachodzic) – w wylozonej ciastem formie.

jajko, smietane, ekstrakt wanilii, calvados, imbir i cukier wymieszac lekko mikserem lub trzepaczka. otrzymana masa polac jablka, a nastepnie zawinac brzegi ciasta. zawiniete brzegi posmarowac lekko miekim maslem.

tarte piec w rozgrzanym piekarniku 40-45 minut. 15 minut przed koncem pieczenia posypac brazowym cukrem wymieszanym z imbirem. jezeli nie macie na to ochoty, mozna po prostu po upieczeniu posypac tarte przesianym przez sitko cukrem pudrem. gotowe

smacznego!

tarta_z_jablkami_na_ciescie_francuskim_04

niedziela, 15 kwietnia 2012

pyszne ciasto z budyniem i chrupiącymi jabłkami

soczysty_jablecznik_01

mam tu dla was idealne ciasto na lato! dla wszystkich jablkowych fanów bedzie to letnie marzenie. nawet ja, „nieprzepadamzaswiezymijablkami“, uwazam, ze ciasto jest pyszne… jablka otulone budyniowa masa sa w nim swiezutkie, chrupiace i soczyste…

przepis dostalam od mojej przyjaciólki violi. uwielbia to ciasto i jestem pewna, ze wszyscy, którzy chetnie chrupia jablka, tez je pokochaja! Czytaj dalej