środa, 4 czerwca 2014

gazpacho. hiszpański chłodnik

gazpacho_02

musimy jakoś zaczarować lato! w gdańsku dzisiaj znowu niespecjalna pogoda, więc mam dla was klasyczny przepis na super szybki, pyszny i orzeźwiający hiszpański chłodnik, czyli gazpacho, który wywoła uśmiech na twarzy i słońce na niebie! chyba się sprawdza, ponieważ dzisiaj wyszło na chwilę, kiedy przygotowałam zupę i udało mi się złapałać trochę promieni, żeby zrobić zdjęcia. 😀

gazpacho można przygotować nawet dzień wcześniej. im bardziej schłodzone, tym lepsze. poza tym, jeżeli trochę postoi, „przegryzie się” i będzie po prostu bardziej smakowite, jak to mówiła moja babcia. 😀

idealna zupa na letnie dni, na które wszyscy chyba czekamy znowu z utęsknieniem… 😉

gazpacho_03

składniki na ok. 8 słoiczków (à 150 ml) lub 4 talerze do zupy

ok. 250 g białego chleba (najlepiej z poprzedniego dnia)
100 ml wody
4–5 dużych, dojrzałych pomidorów
2 małe ogórki (najlepiej gruntowe), pokrojone w kostkę
1 czerwona* papryka (bez pestek, pokrojona w kostkę)
2 ząbki czosnku, obrane, pokrojone w grubą kostkę
ok. 60 ml oliwy najlepszej jakości
2 łyżki białego octu winnego lub soku z cytryny
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
1 szczypta cukru

*w oryginalnym hiszpańskim przepisie zielona, ale ja wolę czerwoną. nie ma takiej goryczki, a poza tym daje ładniejszy kolor!

opcjonalnie

papryczka chili, świeże zioła, wiosenny szczypior z cebulką, grzanki z chleba

sposób wykonania

chleb pokroić w pajdy, obciąć skórkę, porwać na kawałki i namoczyć w ok. 100 ml wody.

pomidory naciąć na krzyż (na górze), sparzyć wrzątkiem i obrać ze skóry. pokroić w grubą kostkę. pomidory, ogórki, paprykę i czosnek włożyć do wysokiego pojemnika. dodać nasączony chleb, 2 łyżki oliwy i ocet (lub sok z cytryny) i dokładnie zblendować. doprawić solą, pieprzem i odrobiną cukru. przykryć folią i wstawić do lodówki na ok. 2 godziny.

dobrze schłodzone gazpacho przelać do słoiczków lub talerzy, skropić oliwą i serwować według uznania z chili, świeżymi ziołami lub posiekaną cebulką. ja serwuję ten pyszny chłodnik zawsze dodatkowo z chrupiącą bagietką.

¡que aproveche!

gazpacho_01

51 myśli nt. „gazpacho. hiszpański chłodnik

  1. Dorothy

    Basiu a czym można zastąpić chleb ? A moze mozna go pominąć i bedzie równie smaczne ?
    W moim domu jest alergia na Gluten i zrezygnowaliśmy całkowicie z chleba.

    Odpowiedz
  2. Justek

    Witaj Basiu, dziękuję za przypomnienie przepisu, który dawno temu już próbowałam zupka wyszła pyszna w smaku, taaaka Hiszpańska mmmm, choć mam lekkie wątpliwości co do ilości chleba, na tę wagę wyszło mi ok 6 kromek tradycyjnego, dużego chleba i zupa jest bardzo gęsta, Twoja na fotkach wygląda chyba rzadsza??

    Odpowiedz
    1. basia ritz Autor wpisu

      witaj justek!

      zupa jest gęstawa, taka powinna być. jeżeli jest jednak dla ciebie zbyt gęsta, możesz następnym razem dać po prostu mniej chleba!

      pozdrawiam serdecznie, basia

      Odpowiedz
  3. Ola

    och! pamiętam ten smak gazpacho jeszcze z pobytu z Hiszpanii. dziękuję za przypomnienie 😉 ale się rozmarzyłam 😉

    Odpowiedz
  4. m

    Witaj Basiu:-) Mam nadzieję, że Twoja restauracja przyniesie Ci mnóstwo satysfakcji, tylko uważaj na obsługę – musi być zaufana, jak widać po ostatniej aferze taśmowej…
    Gazpacho zachwycające, na pewno wypróbuję je z Twojego przepisu:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-))

    Odpowiedz
    1. Marzena

      Nie wiem dlaczego poprzedni mój komentarz był bez imienia, wskoczył jakiś błąd, bo się podpisałam. No nic, nie chciałam być anonimowa:-) Pozdrowionka:-))

      Odpowiedz
    2. basia ritz Autor wpisu

      witaj marzena! mam również nadzieję, że wszystko pójdzie tak, jak o tym marzę i sobie wyobrażam. również jeżeli chodzi o kwestię „załogi”. wydają się być naprawdę miłymi ludźmi, ale to (jak zwykle takie sprawy) „wyjdzie w praniu”!

      ściskam ciepło, buziaki!

      Odpowiedz
  5. Basia

    Bardzo się cieszę sukcesem Twojej restauracji Basiu i szczerze gratuluję ale jeszcze bardziej żałuję, że teraz już praktycznie Cię nie ma na blogu 🙁 Mam, pewnie nie tylko ja, taką malutką nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócisz. Ściskam cieplutko 🙂

    Odpowiedz
  6. dorniak

    No tak, własnoręcznie zrobiony to bez porównania z kupnym. Wziąłem wersję z Lidla i muszę odradzić – cieniutki i intensywny (po prostu sztuczny) smak. Dzięki za przepis, spróbuję twojego raczej.

    Odpowiedz
  7. Horeca

    Nigdy nie jadłam hiszpańskiego chłodnika i z przyjemnością skorzystam z Twojego przepisu 🙂 Uwielbiam papryczkę chili w każdym wydaniu.

    Odpowiedz
  8. Bestseller

    Wspaniała! Kocham gęste zupy. Nie tylko za smak, ale także dlatego, że nie muszę myśleć o drugim daniu;) Moje dzieci także je pokochały. Chłodniki gotujemy bardzo często nie tylko wiosną i latem.

    Odpowiedz
    1. basia ritz Autor wpisu

      gregolo, bardzo was wszystkich przepraszam za milczenie, obiecuję poprawę!!! ale naprawdę jestem non stop zajęta, nie mam nawet chwili wolnego czasu. cały czas jednak myślę zarówno o was, moich czytelnikach, jak i o blogu, to moje kochane „baby”!

      już niedługo na pewno uda mi się wstawić coś smacznego… pozdrawiam ciepło, b.

      Odpowiedz
  9. starck

    Gdańsk, ul. Szafarnia 6 !
    tel: 58 74 201 74 ,
    http://restauracja-ritz.pl/
    Restauracja Basi faktycznie zbiera teraz zasłużone żniwo zachwytów. Coś mi się wydaje, że trzeba będzie się wybrać do Trójmiasta… To nic, że to 300 km (w jedną stronę… 🙂 )
    Ale, jak ludzie mówią i piszą, widok jej dań jest nawet bardziej interesujący niż piękny widok z tarasu na Ołowiankę i Żuraw
    Basia:
    – Staram skupiać się w stu procentach na pracy (…) W restauracji spędzam większość dnia – to miejsce stało się moim domem (…) dałam tu z siebie wszystko, co miałam dosłownie i w przenośni.
    – Najbardziej mnie zaskakuje brak czasu na sen. Non-stop muszę mieć oczy i uszy otwarte. Póki co, muszę dzielić się na wszystkie zadania. Gdyby nie Agnieszka [Sulikowska], nie miałabym najmniejszych szans na przetrwanie.”
    Z 24 godzin w dobie obecnie pracuję 20.”

    No to widzicie sami, wszystko jasne – gdzie tu czas na blog???

    Odpowiedz
    1. basia ritz Autor wpisu

      😀
      pracuję co prawda jak koń, ale jaka satysfakcja, kiedy widzę puste talerze i uśmiechy na twarzach gości!!!

      na blogu niedługo pojawią się nowe posty, obiecuję! na razie ściskam ciepło, trzymajcie się wszyscy kochani!! 😀

      Odpowiedz
  10. Marek

    Gazpacho wyglada wyśmienicie, fajne foto. Uwielbiam je jeść, lecz przygotowuje ją z przecieru pomidorowego (Pomidori) bo stanowi on podstawę dania. Do tego sucharki, i powoli można delektować się tym prostym, ale jakże smacznym daniem 🙂 Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  11. Serowa

    jak uwielbiam chłodniki ze wszystkich warzyw, tak do pomidorowego się nie mogę przekonać. Mimo tego, że pomidory uwielbiam to odpycha mnie od nich w przypadku soku i gazpacho właśnie. Nie wiem o co chodzi. A wygląda jak moja ulubiona pomidorówka, więc szkoda :/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *