wtorek, 5 lutego 2013

filet z łososia ze szpinakiem

filet_z_lososia_ze_szpinakiem

proszono mnie o danie rybne, więc posłusznie wstawiam! 😉

soczysty, miękki, delikatny, pyszny. do tego jeszcze… dietetyczny (jeżeli nie polejecie go masłem, hahahaaaa!) i bezglutenowy!. to wszysko mogę powiedzieć o moim łososiu. acha! jeszcze, że super prosty i szybki w wykonaniu. przygotowanie dzisiejszego obiadu trwało… 25 minut!!! spróbujcie sami…

filet_z_lososia_ze_szpinakiem

składniki dla dwóch osób

łosoś

2 świeże filety z łososia, à 200 g, bez skóry
1 łyżeczka oliwy z oliwek do posmarowania blachy
1czubata łyżka masła, podgrzanego na patelni (spienionego)
kryształki soli morskiej (ja użyłam czarnej, ale z lekką nutą chili smakuje również wyśmienicie!)
opcjonalnie: zioła (w moim wykonaniu tymianek i koperek)

szpinak

ok. 300 g szpinaku
garść pinioli (zrumienionych na patelni bez tłuszczu)
2 ząbki czosnku (pokrojonego w cieniutkie plasterki lub posiekanego)
ok. 10 pomidorków koktajlowych, pokrojonych w ćwiartki
3 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
sól, świeżo zmielony czarny pieprz
ok. 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny

filet_z_lososia_ze_szpinakiem

sposób wykonania

piekarnik rozgrzać do 100°C.

filety z łososia umyć i dobrze osuszyć papierowym ręcznikiem.

blaszkę do pieczenia wysmarować oliwą, ułożyć w niej tymianek, na nim łososia, położyć po gałązce tymianku na filecie, przykryć folią spożywczą i piec ok. 20-25 minut.

szpinak umyć i usunąć łodyżki. do garnka wlać oliwę, dodać czosnek, lekko zeszklić. dodać pokrojone pomidorki, szpinak, dobrze wymieszać. doprawić solą, pieprzem i cytryną. gotować przez chwilę (ok. 1 minuty), ciągle mieszając, aż szpinak będzie gorący. dodać orzeszki pinii. gotowe!

upieczonego łososia wyjąć z piekarnika usunąć folię, polać rozgrzanym, spienionym masłem, doprawić solą i ewetnualnie pieprzem. posypać koperkiem.

serwować ze szpinakiem. jeżeli danie ma być dietetyczne, zastąpić masło kilkoma kroplami oliwy i cytryny.

vær så god!

filet_z_lososia_ze_szpinakiem

38 myśli nt. „filet z łososia ze szpinakiem

  1. kachna

    I tak oto po karnawalowych rozpustnych „smazoncach” przyszla pora na danie lekkie i prawie ze dietetyczne. Basku! Moja watroba zglupieje jak jej teraz zapodam cos tak lekkiego, hehehe…:)))
    Zartuje oczywiscie…;) Uwielbiam lososia i zazwyczaj robie go na parze ale tym razem zrobie wg Twojego przepisu…zwlaszcza, ze mam swiezy tymianek;)
    Buziale!:*

    Odpowiedz
    1. kulinarna mekka

      hihihihiiii… kachna, zaserwuj wątrobie do tego butelkę białego wina, to się uspokoi, hahahahaaaa….

      jestem ciekawa, jak ci będzie smakował, błagam, napisz!

      xoxoxoxoxox…. :******

      Odpowiedz
  2. belledejour

    Uwielbiam łososia,ale tylko wędzonego. Na ciepło jakoś mnie mdli. Zdecydowanie wolę ryby typu pstrąg,sandacz czy tłuściutki ale za to mega pyszniutki halibut 😉

    Odpowiedz
    1. kulinarna mekka

      najbardziej lubię łososia surowego i wędzonego, to prawda. ale ten przepis jest naprawdę fajny, ponieważ łosoś nie jest przesuszony… ale rozumiem ciebie, mniam, halibut!!!! 😀

      Odpowiedz
  3. Natalia Białkowska

    świetny blog , a przede wszystkim genialne przepisy 🙂

    w wolnym czasie zapraszam do mnie , fajnie by było jakbyś zostawiła jakiś komentarz : marchewalaugh.blogspot.com 🙂

    Pozdrawiam 😀

    Odpowiedz
  4. Anonymous

    czy folia spozywcza nie rozpusci sie pod wplywem temperatury w piekarniku? Czy moze chodzi o rekaw do pieczenia lub folie aluminiowa? Ps. świetny przepis, bardzo lubie tu zaglądać! 🙂

    Odpowiedz
  5. krzywa kromeczka

    Wyprobowalam wczoraj na kolacji rodzinnej , teściowa była bardzo mile zaskoczona 😉 wszystkim smakowalo , a jak moja corcia zajadala szpinak 😉 naprawdę świetny przepis 😉 pozdrawiam

    Odpowiedz
  6. Krzysztof Mucha

    Basiu rybke zrobilem mezowi na walentynkowa kolacje. Rybka wyszla pyyyyszna a ten szpinak z cytryna idealnie pasuje do lososia. Dziekuje za rewelacyjny przepis i czekamy na kolejne rybne pomysly 🙂

    Odpowiedz
  7. Anonymous

    Nie cierpie ryb…ale ten losos w foli ..to rewelacja…bedzie goscil czesciej jako jedyna ryba na moim stole………….mirek z kolonii

    Odpowiedz
  8. LidiaZ

    Dzisiaj palaszowalismy łososia i wyszedł pyszny mimo, ze zamiast tymianku uzylam rozmarynu- zagapilam sie/ zamyslilam i urwalam nie to co trzeba:-)
    Aż chce mi sie gotować takie pyszne sa te potrawy. Może kiedyś pojawi sie przepis na krewetki, które lubię, a zazwyczaj wychodza mi gumiaste, jak kolosze:-)
    Pewnie za długo je dusze, jak szpinak, który pierwszy raz wyszedł mi taki, jak chciałam, bo postepowalam, jak w przepisie 🙂

    Odpowiedz
    1. basia ritz Autor wpisu

      lidio, dziękuję!!! sprawiłaś mi niesamowitą radość twoim wpisem! 😀 cieszę się ogromnie, że wam smakowało… a rozmaryn również idealnie pasuje! 😀

      zrobię niedługo krewetki, nawet o tym myślałam ostatnio! ściskam ciepło i życzę miłej niedzieli, b.

      Odpowiedz
  9. StrefaUlubiona

    Ja użyłam szałwii. Nie był to przypadek, tylko działanie świadome, bo ją uwielbiam i często wykorzystuję. Nie robiłam Twojego przepisu w całości, tylko wykorzystałam sposób „pieczenia” łososia. I wyszedł naprawdę świetny. W moim domu koniec z łososiem z patelni, taka wersja jest smaczniejsza i lżejsza 🙂 Pozdrawiam Iwona

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *